Jesteś tutaj:
Refleksje z zachrystii
Refleksje z zachrystii
Jałmużna wielkopostna
ks. Zenon
2009-03-08

   Od czasu do czasu jesteśmy “trącani” w znaczeniu dosłownym i w przenośni przez różnych potrzebujących wsparcia i pomocy. Czasem serce się kraje na widok niedoli innych ludzi. Często jednak mamy wątpliwości: Dlaczego? Dlaczego mam dać? Dlaczego nie potrafią sobie radzić? Przecież jeszcze nie zarabiam albo mam niską rentę...

   Modlitwa, post i jałmużna - to trzy środki prowadzące do wewnętrznej doskonałości. Rozumiemy modlitwę, rozumiemy post, ale jałmużna? W bezpośrednim przełożeniu jałmużna to miłość: dzielenie się z innymi tym, co sam posiadam. Spoglądając na to głębiej można powiedzieć, że jałmużna to też rodzaj postu. Dlaczego? Od czasu do czasu wypadałoby zastanowić się czego tak naprawdę potrzebuję, a co zostało mi jako potrzeba wmówione? Zawsze znajdą się rzeczy, sprawy, przyjemności, których - choćby czasowo - nie potrzebuję, albo mogę się bez nich obyć. Ta - choćby chwilowa rezygnacja - może stać się ofiarą. Na taki właśnie cel wymyślono Jałmużnę Wielkopostną - papierowe kartoniki, do których niekoniecznie małe dzieci mają wrzucać swoje ofiarki. Najlepszą nauką jest dobry przykład dorosłych.

Merry . . . . . mas
ks. Zenon
2008-12-23

Potrzebowałem ostatnio jakiegoś konkretnego obrazka, ilustrującego rzeczywistość Bożego Narodzenia. Najłatwiej uczynić to - oczywiście - posługując się internetową wyszukiwarką. Wystarczy wpisać określone słowo, czy wyrażenie i włączyć opcję grafika. Zwykle jednak bywa tak, że wpisując potrzebne słowo w języku angielskim poszerzamy bazę poszukiwań i poprawiamy wynik. Akurat jeśli chodzi o Boże Narodzenie, angielski termin (nawet mnie) nie sprawił trudności, więc wpisałem krótko: Christmas. Jakie obrazki wyskoczyły? Oczywiście mnóstwo - prawdopodobnie nie dałoby się wszystkich przejrzeć, ale spróbowałem... Podczas przeglądania obrazów nie mogłem zrozumieć na jakiej zasadzie są one kojarzone. Na hasło Christmas "pojawiły się" bowiem choinki i choineczki (co jest przecież zrozumiałe), renifery. gwiazdorki, zimowe pejzaże, świece, bombki, świąteczne stroiki. Mikołaje i (bardzo ponętne) Mikołajowe... nawet torebki i damska bielizna! ale... betlejemski żłóbek i to, co można by z nim kojarzyć, było zaledwie na sześciu obrazkach (na około czterysta przejrzanych!) Wróciłem więc do polskiej nazwy. A tam co piąty obrazek ilustrował Świętą Rodzinę! Przypominam sobie, że w roku ubiegłym katolickie gazety pisały, że w Londynie (i nie tylko) z witryn sklepowych ich właściciele musieli zdjąć szopki i inne nabożne dekoracje, bo... mogłoby to urazić uczucia niewierzących lub innowierców na przykład muzułmanów. Boże! - pomyślałem - Do czego ci Anglicy doszli? Udało im się świętować Boże Narodzenie bez Boga... To tak, jakby świętować urodziny mamy, wypychając ją za drzwi! Oczyma wyobraźni dostrzegłem już ocenzurowane kartki świąteczne w języku angielskim, gdzie można będzie przeczytać Merry ...........mas. Jakby to był jakiś brzydki wyraz! Tak mniej więcej było u nas za czasów komuny! Przypomnijmy sobie: w kioskach i sklepach można było kupić mizernej jakości kartki z widokiem bombki. choinki, gwiazdora. bałwana itp. z lakonicznym: Wesołych Świąt! Jakich? Mój katecheta zwracał wówczas uwagę, że nie należy życzyć sobie wesolych Świąt, bo wesołość może być równoznaczna z głupkowatością. My powinniśmy sobie życzyć radosnych Świąt, bo radość wypływa z serca wypełnionego Bogiem. No tak, ale tamte czasy minęły. I wracają! Komuna wraca przez Zachód!... z świętem bałwana pod dziadkiem Mrozem. Brrr!

Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 -9-
 
Msze św. kościół
Św. Stanisława Kostki
  • pn-sob: 7.00, 8.00, 18.00;
  • nd i święta: 7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 13.00, 18.00;
  • święta znieś.: 7.00, 8.00, 10.00, 17.00, 18.00.

Msze św. kościół
Św. Leona Wielkiego
w wakacje:
  • nd 19.00
w rok szkolny:
  • pn-sob: 17.00;
  • nd i święta: 10.30, 12.00;
  • 1 piątki mc.: 18.00.









Powered by APSI © copyright 2009-12 by Parafia św. Leona W. w Wejherowie