Wykradli Go, gdyśmy spali. ks. Piotr | 2011-04-25 |
Nie tylko niewiasty widziały pusty grób, nie tylko Apostołowie Piotr i Jan, ale też ci, którzy go pilnowali - żołnierze. O tym co się stało powiadomili arcykapłanów. Od nich otrzymali sporo pieniędzy, by opowiadali tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali". Za niewykonanie rozkazu groziła wtedy śmierć, więc arcykapłani uspokajają ich, że zadbają o nich i wybawią z kłopotu. Już w słowach, które mieli głosić, był brak logiki. Jeśli spali, to jak mogli wiedzieć co się stało? Kłamstwu towarzyszy często przekupstwo, oszustwo, szantaż... Zło rodzi zło. Za pieniądze można nawet zrezygnować z prawdy. Liczy się zysk, sukces, zwycięstwo... nie widzi się wtedy jak pozorny i doraźny to sukces, i jak śpiewała przed laty Anna Jantar „Nic nie może przecież wiecznie trwać, co zesłał los trzeba będzie stracić, nic nie może przecież wiecznie trwać, za miłość też przyjdzie kiedyś nam zapłacić" - a właściwie za jej brak. Kłamstwo jest dalekie od miłości, od Chrystusa...
| |