Rzucił się w morze. ks. Piotr | 2011-04-29 |
Uczniowie łowili ryby - wrócili do starego zawodu. Połów był nieudany. Na brzegu pojawił się Jezus. Jego pytanie o jedzenie spotyka się ze smutnym i zmęczonym „nie". „Zarzućcie po prawej stronie łodzi, a znajdziecie". Połów był obfity. Jan rozpoznaje Jezusa, a Piotr rzuca się w morze, by szybciej znaleźć się przy swym Mistrzu. Zostawić łódź, zostawić obfity połów i rzucić się w morze, by szybciej doświadczyć bliskiej obecności Pana. Czy ja też potrafię to uczynić, gdy przychodzi niedziela czy święto, gdy rano pośpiech, a wieczorem zmęczenie? Kto jest na pierwszym miejscu w mym życiu, co jest najważniejsze?
| |