Panie chcę pójść z Tobą, ale. ks. Piotr | 2011-09-28 |
Wielu w chwili radości spotkania z Panem, po wyzdrowieniu, czy uwolnieniu od złych duchów, albo pod wpływem nauczania Jezusa, wyrażało chęć pójścia za Jezusem. Te emocje tonował Zbawiciel, ukazując to chodzenie za Nim, jako drogę, która nie jest łatwą i przyjemną, inni powoływani przez Nauczyciela z Nazaretu, chcieli pójść, ale coś stawało im na przeszkodzie, co najpierw powinni zrobić. I usłyszeli wtedy: Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego". A czy ja się nadaję? Czy też nie chcę najpierw rzeczy tego świata, a dopiero później tego co Boże, wieczne, co stanowi wartość duchową? Odpowiedz sobie szczerze...
| |