Światło Słowa Agata K. | 2025-09-21 |
Komu służyć? Dzisiejsza Ewangelia nie jest łatwa do zrozumienia. Czy Jezus w przypowieści pochwala nieuczciwego zarządcę? Nie. On pokazuje, w jaki sposób mam zabiegać o swoje życie wieczne. Zarządca, chcąc przypodobać się ludziom i zadbać o siebie, wykazał się sprytem, który miał zapewnić mu spokojną przyszłość. Jezus, opowiadając tę przypowieść, chce mi przypomnieć, abym korzystała ze swoich umiejętności – nawet ze sprytu, który na pierwszy rzut oka może wydawać się cechą negatywną – aby zdobyć miejsce w Niebie. On nie pragnie mojego potępienia, lecz zbawienia, dlatego wciąż daje mi wskazówki, jak je osiągnąć. Muszę tylko dokonać wyboru – Boga albo mamony. To jednak nie jest łatwe. Mamona to nie tylko pieniądze. Dziś istnieje o wiele więcej bożków, którym chętniej służę, bo wydają się prostsi do zadowolenia. Jak często zamiast przeznaczyć czas na spotkanie z Bogiem, odliczam minuty do końca Mszy albo na szybko odmawiam wieczorną modlitwę? Ile godzin marnuję w sieci, a potem brakuje mi siły na kolejne części różańca? Dzisiejsze Słowo zachęca mnie, bym spojrzała na swój dzień – jak go przeżywam, gdzie spędzam najwięcej czasu, na co go marnuję. To jest chwila na zmianę, nawet najmniejszą, która pozwoli mi skierować życie ku Niebu.
| |