Światło Słowa Mateusz S. | 2025-10-26 |
Głębia modlitwy W drugą niedzielę z rzędu w Ewangelii Jezus mówi nam o modlitwie, nadając tym samym jej wagę i znaczenie. Tym bardziej warto zadać sobie pytanie: jak to jest z moją modlitwą i jaki ona ma udział w mojej codzienności? Często modlitwa kojarzy nam się w większości z jakimiś formułkami, rytuałami, czy pięknie sklejonymi zdaniami. Czasem nawet pojawia się dylemat, czy modlitwa, którą mam za sobą, jest rzeczywiście ważna i dobra, bo zapomniałem jakiejś zdrowaśki, pomieszałem wezwania w litanii, albo zbyt szybko ją „klepałem” lub zasnąłem w jej trakcie. Bywa, że modlitwę traktujemy jak rozmowę kwalifikacyjną, trzeba ładnie się zaprezentować, podlizać, jak najlepiej wypaść, nie będąc przy tym też do końca sobą. Bóg jednak nie oczekuje od nas sztuczności, tego by modlitwa była „grą”, lecz chce, by to była zwykła, prawdziwa, powiedziana własnymi słowami, szczera rozmowa polegająca nie na zakładaniu „maski”, lecz na pełnym otworzeniem się przed Chrystusem, oddając Mu swe troski, zmartwienia, myśli i różnego rodzaju napotykane doświadczenia. Nawet jeśli w trakcie modlitwy nie potrafimy zebrać w sobie słowa, zanurzmy się w ciszy, która również jest modlitwą, a także pokornym oddaniem się w słuchanie głosu Boga, który kieruje do naszych serc.
| |