Parafia pw. św. Leona Wielkiego w Wejherowie
MENU
Światło Słowa
Nie możecie służyć Bogu i mamonie.
ks. Piotr
2010-09-19

W dzisiejszym fragmencie ewangelii wg św. Łukasza natrafiamy na przypowieść o nieuczciwym rządcy, który z powodu trwonienia majątku swojego pana, ma zostać pozbawionym urzędu. Ten zaś znalazł sposób, aby przypodobać się ludziom po tym jak straci swoje stanowisko. Zobowiązania dłużników swego pana zmniejsza znacznie... Nieco niezrozumiała jest postawa pana, który za takie zachowanie rządcy chwali go - „bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światła". Przesłanie tej przypowieści skierowane do słuchaczy przez Jezusa brzmi: „Zyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków." Trzeba być wiernym w drobnej rzeczy, bo jeśli w niej będzie ktoś nieuczciwy to i w wielkiej nie okaże się wierny. Dwom panom nie uda się służyć, dlatego Jezus kończy tę naukę zdaniem: Nie możecie służyć Bogu i mamonie.

Pierwsze pytanie jakie sobie zadaje po przeczytaniu tego fragmentu brzmi: Kim jestem - synem tego świata czy synem światła? Odpowiedzią staje się moje życie, a właściwie dokonywane wybory odnośnie do świata wartości - co jest na pierwszym miejscu, czemu służę, o co zabiegam?

Na pewno chciałbym odpowiedzieć sobie, że dla mnie najważniejszym jest Bóg, zbawienie, ale zdaję sobie sprawę, że ten świat wkrada się w moje życie ze swoimi wartościami - chcę coś posiadać, używać, dobrze mieszkać... Może nie jest to złe, ale wiem, że czasem za dużo miejsca w duszy zabiera ten świat. I to nie tylko miejsca, ale tez czasu, którego potem brakuje dla Boga - na modlitwę, na mszę św., na adorację Najświętszego Sakramentu, na czytanie Pisma św. Ulegając reklamom, modom skupiam się na „mamonie". Zaczynam jej służyć. A powinienem Bogu. Jezus Chrystus prosi mnie w tym fragmencie ewangelii, abym mamonę wykorzystywał ku dobremu, ku temu by komuś pomóc, czy wesprzeć. W ten sposób tu tracę, ale gromadzę sobie skarby w niebie. Staję się synem światła. Okazując się wiernym w rzeczach drobnych, zostanie mi powierzone prawdziwe dobro. Zadaję sobie więc drugie pytanie - jak to jest u nie z byciem wiernym w rzeczach drobnych? Wiem, na czym polega doskonałe wypełnianie tej wierności, ale gdy spojrzę we własne życie, to muszę uderzyć się w piersi. Doskonałość bowiem, to szukanie skuteczne właściciela rzeczy znalezionych, albo przynajmniej oddanie ich na cel społeczny, to zwrócenie w kasie reszty, która się nam nie należała, to uczciwość w rozliczaniu się z fiskusem, to sumienne oddawanie pożyczonych pieniędzy, to nie naciąganie na żyrowanie pożyczki, gdy się nie ma zamiaru jej spłacać itd... Pewnie po części jestem uczciwy, a mam być doskonały w byciu wiernym w zarządzie „mamoną", tak aby zasłużyć na pochwałę Pana, gdy przyjdzie.

Boże, proszę naucz mnie kochać tylko Ciebie. Bo gdy będę miłował Pana, to z Nim będę trzymał, a mamoną wzgardzę. Przecież każdy z nas usłyszy kiedyś słowa skierowane do nieuczciwego rządcy: „Zdaj sprawę z twego zarządu".


Odnośniki do dzisiejszych czytań:

Msze św. kościół
Św. Leona Wiielkiego
i Stanisława Kostki
  • pn-sob: 7.00, 8.00, 18.00;
  • nd i święta: 7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 13.00, 18.00, 20.00;
  • święta znieś.: 7.00, 8.00, 10.00, 17.00, 18.00.
Licznik odwiedzin: 05652829
Powered by APSI © copyright 2009-20 by Parafia św. Leona W. w Wejherowie